Nadziewane rurki

SAM_1879-01Kiedy rurki z kremem po raz pierwszy pojawiły sie na naszym rodzinnym stole, byłam pewna, że zostały kupione w cukierni, a moja mama tylko ściemnia, mówiąć, że sama je przygotowała. Wydawały się zbyt trudne i zbyt pracochłonne, jak na domową produkcję. Okazało sie jednak, że nikt nikogo nie oszukuję, rurki są w stu procentach wyrobem mojej mamy. Nie tylko ja byłam zaskoczona, jak pyszne ciasta można zrobić samemu, we własniej kuchni, bez specjalistycznych maszyn. Gdziekolwiek się pojawiają, rurki z kremem robią prawdziwą furorę. Mają świetny smak, ciekawy wygląd i naprawde, dają efekt wow. Taki rezultat nie przychodzi niestety bez pracy. Przygotowanie rurek to prawie całodniowe zadanie. Ale gdy tylko usłyszycie zachwyty, jakie towarzyszyć będą ich spożywaniu, zrozumiecie, że było warto.

SAM_1853-01Ciasto na rurki:
1/2 kg mąki tortowej
cukier waniliowy
1 łyżka proszku do pieczenia
1 kostka margaryny Palma
1 szklanka śmietany 18%

Nadzienie:
4 żółtka
25 dag cukru pudru
2 cukry waniliowe
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki tortowej
1/2 litra mleka
40 dag masła
1 kieliszek spirytusu

SAM_1856-01Cukier puder i cukier waniliowy wsypujemy do misy i dokładnie mieszamy z mąkami. Następnie dodajemy żółtka i cześć mleka, i mieszamy mikserem, stopniowo dolewająć resztę mleka. Powstałą masę wlewamy do garnką i podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do uzyskania konsystencji budyniu. Po ugotowaniu odstawiamy po ostygnięcia. Gdy nasz budyń jest zimny, dodajemy do niego masło w temperaturze pokojowej i kieliszek spyrytusu. Dokładnie mieszamy mikresem do uzyskania gładkiej masy. Odstawiamy ją w zimne miejsce na czas pieczenia rurek.
Przesianą mąkę wysypujemy na stolnice, mieszamy z cukrem waniliowym, łyżką proszku do pieczenia i wyrabiamy z kostką margaryny i szklanką śmietany 18%. Z dobrze wyrobionego ciasta wykrawamy kawałek wielkości pięści. Kawałek ten rozwałkowujemy na kwadrat o grubości ok. 1 milimetra. Z kwadrata, za pomocą nożyka do faworków wykrawamy paski o szerokości ok. 1 centymetra, które nawijamy na posmarowane masłem metalowe stożki (dzięki masłu rurki będą łatwo schodzić z wałków).

Collage 2015-11-01 17_10_54Rurki wkładamy na 20 minut do piecia rozgrzanego po 175 stopni z termoobiegiem. Od razu po wyjęciu z piecą, ściagamy rurki z wałków (najlepiej działa uderzanie węższym końcem o stół). Tak samo postępujemy z resztą ciasta.
Kiedy rurki są już upieczone, pozostaje nam napełnić je masą (najlepiej, gdy ta jest lekko schłodzona) za pomocą rękawa cukierniczego, a na koniec posypać gotowe rurki cukrem pudrem.SAM_1884-01

Jabłecznik

SAM_1878-01

Każdy z nam ma swoją ulubioną szarlotkę. Jedni lubią tę z całymi kawałkami jabłka i cynamonem, inny na ciepło z lodami, na cieście drożdżowym lub w formie tarty. Ja swoją idealną szarlotkę poznałam już w dzieciństwie i mogę się nią cieszyć do dziś, kiedy jadę do Andrychowa i odwiedzam dziadków. Szarlotka babci Marysi, to znaczy jabłecznik, jak sama go nazywa, jest ciastem, które już zawsze będzie mi przypominać smak dzieciństwa, ciepła i beztroski; ciastem, które jedzą, zawsze będę myśleć o swojej babci. O wiele prostszy niż kilkuwarstwowy królewski, mniej wymagający niż ulubienica mojego brata- karpatka, jabłecznik urzeka swoją prostotą i słodkim, maślanym smakiem, podkreślonym przez delikatną kwasowość i świeżość musu jabłkowego. Wychodzi równie dobrze ze świeżych jabłek, jak i jabłkowego purée ze słoika.

SAM_1863-01

0.5 kg mąki tortowej
1 kostka masła
1 szklanka cukru
2 całe jajka
1 żółtko
mały kubek śmietany 18%
2 łyżki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
szczypta soli

na mus:
12 jabłek
4 łyżki masła

SAM_1867-01

Jabłka obieramy i kroimy w ćwiartki. Wrzucamy do garnka z rozgrzanym masłem i dusimy do czasu aż z jabłek powstanie mus. Gdy jest gotowy odstawiamy go do wystudzenia.
Na stolnice wysypujemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, cukier i cukier waniliowy. Dodajemy masło w temperaturze pokojowej i siekamy je nożem na niewielkie kawałki. Następnie dodajemy jajka i śmietanę i dokładnie wyrabiamy. Kiedy ciasto uzyska gładką, zwartą konsystencję rozdzielamy je na dwie części w proporcji jeden na trzy. Większą część rozwałkowujemy na grubość ok. 1cm i układamy na blasze. Na jego wierzch kładziemy mus jabłkowy. Mniejszy kawałek ciasta rozwałkowujemy na ok. pół centymetra i delikatnie układamy na musie, całkowicie go przykrywając i łącząc brzegi dolnej i górnej warstwy ciasta. Na końcu nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy na 40 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsiusa (góra i dół).

SAM_1873-01

Biszkopt z owocami

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Skwar leje się z nieba i jest tak gorąco, ze nawet grube ściany naszej kamienicy nie są w stanie obronić nas przed upałem. Kiedy dzwoni telefon, okazuje się, ze tego wieczora jesteśmy zaproszeni na kolacje. Wiem, ze gospodyni jest z tych niepiekących i choć wizja gorącego piekarnika nie wydaje mi się zbyt pociągająca, to postanawiam, że moim wkładem do wspólnego posiłku będzie ciasto. Początkowo skłaniam się ku tarcie z owocami  i mascarpone, ale ostatecznie decyduje się na lżejszy biszkopt, a mascarpone zastępuje budyniem. Wychodzi świetnie.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Biszkopt

1 szklanka mąki pszennej
4 jajka
1 szklanka cukru
szczypta soli
odrobina masła (do posmarowania formy)

Garść truskawek
Garść malin
Garść borówek

Opakowanie budyniu
3 łyżki syropu klonowego (miodu lub cukru)
Szklanka mleka
½ opakowania galaretki malinowej lub truskawkowej

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Zaczynamy od budyniu, żeby zdążył się ochłodzić podczas pieczenia biszkoptu.  Proszek rozpuszczamy w połowie szklanki mąki i mieszamy go z syropem klonowym. Resztę mleka podgrzewamy w rondelku. Kiedy się zagotuje, dolewamy do niego mleko z budyniem i cały czas mieszając, chwile gotujemy. Kiedy budyń stanie się gesty i aksamitny, odstawiamy go do wystygnięcia. W tym czasie zabieramy się za biszkopt. Na początek oddzielamy żółtka od białek. Te ostatnie wkładamy do czystego i suchego naczynia, dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Następnie zmniejszamy obroty miksera na najniższe i stopniowo dodajemy mąkę. Dokładnie wymieszane ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 30 min aż ciasto się wypiecze (sprawdzamy czy patyczek wbity do ciasta jest suchy). Kiedy ciasto trochę wystygnie, nakładamy na nie budyń, a następnie owoce. Owoce posmarujemy (najlepiej silikonowym pędzlem) galaretką robioną z ½ proszku i 1/4 ilości wody i cukry sugerowanej na opakowaniu. Schładzamy conajmniej godzinę w lodówkę.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

Razowy chleb z masłem

SAMSUNG CAMERA PICTURESPrzepis dedykuję Magdzie S, która uważa, że przepisy na blogu są zbyt udziwnione.

Od jakiegoś czasu piekę swój chleb. Kiedy wyhodujemy już nasz zakwas, przygotowanie ciasta zajmuję 5 min, a sam wypiek zamyka się w 70 minutach. Dłużej musimy poczekać na wyrośnięcie ciasta, ale efekt jest tego absolutnie wart. Poza tym musimy popracować tylko raz w tygodniu: chleb po siedmiu dniach jest nadal równie smaczny, nie rozpada się i nie pleśnieje. No i mamy pewność, że składa się z samej mąki, wody i soli.

SAMSUNG CAMERA PICTURES zakwas
1 kg mąki żytniej (300 na chleb, reszta na zakwas)
300 dag mąki pszennej
2 garście słonecznika
łyżeczka soli
woda
śmietanka 30% na masło

SAMSUNG CAMERA PICTURESZabawę zaczynamy na tydzień przed wsadzeniem ciasta do piekarnika, bo tyle zajmuje wyhodowanie zakwasu. Na początku musimy wymieszać 5 łyżek mąki żytniej i 5 łyżek wody. Najlepiej zrobić to w słoiku albo jakiś innym wysokim naczyniu, który pomieści  pięć razy więcej mieszaniny. Przykrywamy ją szmatką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Przez kolejnych siedem dni karmimy go codziennie 5 łyżkami mąki i wody. Po tygodniu nasz zakwas jest gotowy. Dobra wiadomość: raz wyhodowany zakwas będzie nam służył przez wiele miesięcy. Wystarczy, że będziemy go trzymać w lodówce i od czasu do czasu dokarmiać. Do wypieku naszego chleba potrzebujemy wymieszać w misce sześć łyżek zakwasu, dwa rodzaje mąki, sól i 3/4 szklanki słonecznika. Do sypkich produktów wlewamy szklankę wody i dokładnie mieszamy. Ciasto przekładamy do podłużnej blachy wysmarowanej masłem lub margaryną, (dociskając, żeby się pozbyć szczelin powietrza). Przykrywamy szmatką lub jeszcze lepiej folią aluminiową (ale nie zbyt szczelnie, żeby pozostawić miejsca na wyrośnięcie ciasta) na 2 godziny. Po tym czasie, ściągamy folię i posypujemy ciasto resztą słonecznika. Dociskamy go do ciasta, aby nie spadł po wypieczeniu. Wstawiamy na 10 min do piekarnika nagrzanego do 240 stopniu, a potem na godzinę do 200 stopni.
20 minut przed końcem pieczenia zabieramy się za masło, które zrobimy  je ze śmietanki 30%, którą przez 15 minut ubijamy mikserem. Najpierw zrobi się bita śmietana, potem zsiadła bita śmietana, z której zacznie się wytrącać maślanka, a po 10-13 minutach zacznie pokazywać się masło.

SAMSUNG CAMERA PICTURES