Oldschoolowy krupnik

Wiem, że składniki nie wyglądają to zbyt zachęcająco. Wiem, że może być ciężko się wam się przełamać. Powiem szczerze: sama wole nie pamiętać, co dokładnie wrzucam do zupy. Staram się jednak skupić nad tym, co najważniejsze:na świetnym smaku. Krupnik jest do tego bardzo pożywny i rozgrzewający przez co doskonale sprawdza się jako danie na jesień. Mój ugotowałam po raz pierwszy. Był numerem dwa na liście delikatesów babci. Może uda mi się was zachęcić was do spróbowania krupniku z żołądkami i sercami.

 

Składniki

- 75 dag żołądków drobiowych
- 45 dag serc drobiowych
- szklanka kaszy grubej  jęczmiennej
- marchewka
-pietruszka korzeń i natka
-3 ziemniaki
-liść kapusty

 Bulion
- ćwiartka  kurczaka
- 70 dag szpondru
- 2 marchewki
- pietruszka
- seler
- cebula

 

Zaczynamy od ugotowaniu bulionu. Trzymamy go na małym ogniu przez ok. 2 godz. Cedzimy i oddzielamy od mięsa i warzyw. Podroby wkładamy do osobnego garnka i gotujemy przez 45 minut.  Po tym czasie odcedzamy je i płuczemy zimną wodą. Z serc odkrawamy żyły, przecinamy je na pół, podobnie postępujemy z żołądkami. Pokrojone mięso wrzucamy na gotujący się bulion, dorzucamy kaszę i pokrojone w kostce ziemniaki. Gotujemy przez godzinę. Marchewkę i pietruszkę trzemy na tarce, sałatę kroimy w drobną kostkę. Dorzucamy do bulionu. Gotujemy wszystko do miękkości.  Doprawiamy do smaku pieprzem i solą.

Uszka z mięsem

Na długi listopadowy weekend zapowiedziałam mojej babci, ze przyjeżdżam uczyć się gotować jej popisowe dania. Lista delikatesów była długa, ale bardzo szybko musiała zostać mocno okrojona przez braki w zaopatrzeniu. Self note: pamiętać, że w Andrychowie nie ma Almy. Wątróbka cielęca i nereczki muszą zaczekać. Zabieramy się za uszka.

Ciasto:

3 żółtka
Szklanka letniej wody
40 dag mąki tortowa
2 łyżki oleju słonecznikowego

Farsz
50 dag łopatki wieprzowej
Ćwiartka kury
3 cebule
2 łyżki oleju

Mięso dzielimy na mniejsze kawałki, cebulę kroimy w pióra i wszystko dusimy z odrobiną oleju przez jedną godzinę.  W tym czasie zarabiamy ciasto. Żółtka wbijamy do letniej wody i dokładnie mieszkamy. Mąkę wsypujemy na stolnice /blat stołu.  Wyrabiamy ciasto, stopniowo wlewając na nią wodę   z żółtkami i dwie łyżeczki oleju. Gotowe ciasto przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce. Wracamy do naszego mięsa. Mielimy je wraz z cebulą na maszynce do mięsa. Pozostały tłuszcz zalewamy do osobnego naszycia- będziemy go dolewać do mięsa, jeśli będzie zbyt suche.  Doprawiamy solą oraz pieprzem i przesmażamy ciągle mieszając (a w razie potrzeby podlewamy tłuszczem) przez ok. 20 minut. Następnie odstawiamy do wystygnięcia.

Wracamy do naszego ciasta. Dzielimy go na cztery porcję. Blat posypujemy mąką, Każdą część ciasta po kolei rozwałkujemy i wycinamy  z niej malutkie okręgi (ja użyłam do tego literatkę o średnicy 4cm). Na każdy okrąg nakładamy małą łyżeczkę farszu i sklejamy (jak pierogi tylko na końcu łączymy na palcu ich brzegi). Gotowe uszka wrzucamy na gorąca wodę i gotujemy 3 minuty od ponownego zagotowania wody.