Sałatka Cezar z kurczakiem

Przed przygotowaniem potrawy często przeprowadzam mały research w celu odnalezienia najbardziej tradycyjnego przepisu. W większości przypadków okazuje się, że co najmniej kilka składników, bez których nie wyobrażałam sobie danego dania i które leżały już w lodówce gotowe do użycia, wcale nie znajdowały się w oryginalnym przepisie. Jak np. zielona fasolka w sałatce nicejskiej czy anchois w sałatce cezara. Caesar Cardini, twórca sałatki, używał bowiem sosu Worchestershire, który dodawał lekkiego posmaku sardeli.  No cóż, ja miałam pod ręką anchois, a nie sos, więc to one wylądowały w mojej sałatce.

filet z kurczaka
2  małe główki sałaty rzymskiej
parmezan
żółtko
6 filetów anchois
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka musztardy Dijon
ząbek czosnku
2 łyżeczki startego parmezanu
4 małe kromki żytniego pieczywa
1 łyżka masła
1 łyżka oleju
sól
pieprz

Kurczaka smażymy na maśle pomieszanym z olejem. Doprawiamy solą i pieprzem.
Anchois i czosnek siekamy na drobne kawałki, a następnie rozcieramy z solą. Jajko wrzucamy na kilka sekund do gotującej się wody, a następnie oddzielamy białko od żółtka. Te ostatnie dodajemy do anchois wraz z sokiem z cytryny i musztardą. Mieszając stopniowo wlewamy oliwę z oliwek tworząc gęstą emulsje. Dorzucamy starty parmezan. Doprawiamy pieprzem. Kromki chleba grilujemy.
Liście sałaty dzielimy na mniejsze kawałki, mieszamy z kurczakiem, polewamy sosem,  dodajemy kawałki parmezanu i grzanki.

Sałatka nicejska

Sałatka nicejska, salade niçoise,  czyli jedna z podstawowych przystawek prowansalskich składa się głownie z crudités czyli świeżych, surowych warzyw: pomidorów, czerwonej cebuli, czarnych oliwek, jajek i anchois i tuńczyka.  Jeśli chodzi o pozostałe składniki, to trwa o nie prawdziwa wojna. Wystarczy wpisać salade niçoise w Googla, żeby być jej świadkiem. Dziesiątki przepisów na „prawdziwą”, oryginalną”, „tradycyjną”, „autentyczną” sałatkę nicejska, a każdy z nich jest inny. Trwają zażarte spory, czy powinno się do niej dodać gotowane warzywa takie jak zielona fasolka i ziemniaki, czy tuńczyk jest rzeczywiście obowiązkowym składnikiem, spoko przez swoja cenę był dość rzadko używany, czy sałata faktycznie powinna się znaleźć na talerzu, a co z papryką czy rzodkiewką?  Długo by wymieniać. Jeśli jesteście zainteresowani zerknijcie na stronę Slate.fr i poszukajcie: La vraie recette de la salade niçoise. Poznacie zdanie prawdziwie prawdziwego nicejskiego lokalsa, który wytłumaczy wam, jakie składniki są obowiązkowe, jakie można ostatecznie dopuścić (pamiętając żeby przy ich spożywaniu zachować dostatecznie zniesmaczony wyraz twarzy) i te, których absolutnie należy unikać. My będziemy jednak mniej  ortodoksyjni i w naszej sałatce użyjemy następujących składników:

Dwie główki sałaty rzymskiej
Garść pomidorków koktajlowych
Garść czarnych oliwek
Mała czerwona cebula
150 gr zielonej fasolki
2 jajka
6 filetów anchois
Puszka tuńczyka z sosie własnym

Fasolkę wrzucamy na 3 minuty do gorącej wody. Chcemy, żeby była soczyście zielona i chrupiąca.  Jajka gotujemy 6 minut, obieramy i dzielimy na połówki. Sałatę dzielimy na mniejsze kawałki, dodajemy przepołowione pomidorki, oliwki, fasolkę, pokrojoną w krążki cebulę, tuńczyka i anchois. Na wierzchu układamy jajka. Podajemy z sosem vinaigrette.